Książki PDF za darmo

Darmowe ebooki do pobrania Docer Doci Pdf - X

Polactwo – Rafał A. Ziemkiewicz

Jeśli ktoś chce się schylać, żeby sprawdzić, czy przypadkiem nie noszę słomy w butach, powiem mu od razu: noszę, szkoda fatygi. I właśnie dlatego nie myślę zakładać sobie tłumika i wstrzymywać się od pisania o polactwie prawdy, nie myślę kombinować, komu ta prawda służy i kogo uraduje, a kogo zmartwi. Nic mnie to nie obchodzi. Obchodzi mnie mój kraj i to, jak wygląda. A wygląda tak, że tylko rzygać. I wiem dlaczego.

I o tym właśnie tu piszę.

Rafał A. Ziemkiewicz

|

„Nienawidzimy polityków za to, że tacy są – ale oni są właśnie tacy, bo tylko na takich głosujemy. W gruncie rzeczy nienawidzimy polityków, bo przeglądamy się w nich jak w lustrze, wypierając świadomość, że ci w tym lustrze to my. Ale to nie z nimi jest problem, tylko z nami, jako zbiorowością”.

Rafał Ziemkiewicz to znany dziennikarz i publicysta. Przez jednych uwielbiany, przez drugich nienawidzony, słynący z ciętego języka. Jego najnowsza książka „Cham niezbuntowany” wywołała pewne kontrowersje i stała się przyczynkiem do nowej dyskusji o Polsce i Polakach.

Na fali sukcesu tego tytułu, wydawnictwo Fabryka Słów zdecydowało się na wznowienie innych głośnych publicystycznych książek Ziemkiewicza. Moją uwagę przykuła szata graficzna – nowe wydania ukazały się w twardych oprawkach, a wszystkie okładki nawiązują stylem do „Chama niezbuntowanego”. Jeśli więc ktoś się zdecyduje na zakup takiej serii, książki z pewnością będą bardzo ładnie prezentować się na półce i przyciągać wzrok.

Tak się złożyło, że wśród wielu książek Ziemkiewicza, które przeczytałem, nie było „Polactwa”. Sięgnąłem więc po ten tytuł teraz, a dokładniej jego ósme wydanie. Już to dowodzi popularności i żywotności tego autora.

„Polactwo” zostało napisane – jak przypomina nam Ziemkiewicz – ponad 15 lat temu. Zdajemy więc sobie sprawę z tego, że niektóre diagnozy i oceny tam zawarte nie wytrzymały próby czasu. Nie umniejsza to jednak wartości samej książki, z którą – moim zdaniem – warto się zapoznać. Polecam ją przede wszystkim tym, którzy interesują się polityką, społeczeństwem i najnowszą historią Polski. Właśnie, historia. Mam z nią tekstach Ziemkiewicza największy problem. Z jednej bowiem strony co rusz przypomina on, że nie jest historykiem. Nie powstrzymuje go to jednak od dokonywania ciągle historycznych analiz i tłumaczenia złożonych procesów nieraz w zaskakująco prosty sposób.

Co innego Ziemkiewicz publicysta. Jako taki jest autor bezlitosny dla wszystkich. „Polactwo” nie oszczędza bowiem nikogo. Obrywają wszyscy po kolei: komuniści, Solidarność, chłopi, robotnicy, inteligencja, politycy i ich wyborcy, demokracje i autorytaryzmy. Naprawdę autor nie oszczędza nikogo.

Jestem jednak pewien, że ci, którzy śledzą obecną publicystykę dziennikarza, będą zdziwieni niektórymi jego twierdzeniami. Oto bowiem bardzo chwali on Balcerowicza, nazywając go „autentycznym patriotą i człowiekiem oddanym idei”. Przekonał mnie autor swoim wywodem, że Solidarność pozwoliła na to, aby przeciętny Polak uwierzył, że krach gospodarczy i gwałtowne zubożenie społeczeństwa w początkach transformacji były „zasługą” właśnie Solidarności, a nie komunistów. Komunistów, którzy – jak udowadnia autor – doprowadzili do ruiny nie tylko gospodarkę, ale także społeczeństwo. Wątpliwą ich zasługą było bowiem to, że stosunki społeczne uległy całkowitemu przeobrażeniu. Lektura „Polactwa” nie pozostawia wątpliwości, jak proces ten ocenia autor.

Dramatem dla Ziemkiewicza jest to, że Polska nie posiada prawdziwych elit, które wzięłyby na siebie odpowiedzialność za losy państwa. Jego zdaniem jest to sytuacja całkowicie nienormalna, wręcz niebezpieczna dla państwa. Nie myślcie sobie jednak, że autor idealizuje tak zwanych „zwykłych ludzi”. Wprost przeciwnie. Uważa on, że nie potrafią oni zrozumieć podstawowych mechanizmów funkcjonowania prawdziwie demokratycznego państwa. To z kolei prowadzi do zwycięstwa cynicznych polityków, którzy dbają tylko o własne interesy.

„Polactwo” to publicystyka typowo w stylu Rafała A. Ziemkiewicza. Jednak – przynajmniej dla mnie – książka jest momentami zbyt chaotyczna. Autor często zbacza z głównego tematu, długie dygresje potrafią zaś skutecznie wybić czytelnika z rytmu. Co oczywiste, nie ze wszystkimi tezami i wywodami zawartymi w książce się zgadzam. Myślę, że nie taki był nawet cel jej napisania. Ziemkiewicz celowo prowokuje, zmusza do myślenia, pisze bardzo ostro (czasami zbyt ostro). Wytykając innym wulgarny i obcesowy język, sam zaskakująco często się takim posługuje.
Sięgnijcie po „Polactwo” i przekonajcie się, czy zdaniem autora da się zbudować „lepszą IV Rzeczypospolitą”.

Wojciech Sobański

Pobierz, klikając w dowolną reklamę na stronie