Książki PDF za darmo

Dobre darmowe ebooki do pobrania Docer Doci Pdf – X

Gorejąca biel. Tom 1 – Brent Weeks

Każde światło rzuca cień. Każdy cień skrywa tajemnicę. Każda tajemnica ukrywa prawdę. Każda prawda rodzi legendę. Każda legenda rzuca światło.

Gavin Guile, niegdyś najpotężniejszy człowiek na świecie, został powalony. Stracił swoją magię, tajny Zakon pragnie jego śmierci. Teraz, żeby chronić tych, których kocha, zmuszony jest przepłynąć morze i szukać pomocy samego Orholama.

Kiedy Biały Król uruchamia swoje potężne pułapki i samej Chromerii grozi zdrada i oblężenie, Kip Guile musi zebrać siły, zwołać sojuszników i wywalczyć sobie drogę powrotną, żeby stanąć do ostatniej nierównej walki.

Czy w najciemniejszej godzinie przybędzie Powiernik Światła?

|

7 czy 8, oto jest pytanie. Chyba nigdy nie miałam aż takiej zagwozdki przy wystawianiu oceny. Gdybym tylko mogła, dałabym 7.5, no ale.
Po pierwsze, zdecydowanie lepsze niż "Blood Mirror". Niesamowicie martwiłam się, że ostatnia książka okaże się kolejną nudnawą dłużyzną, tak jak poprzedniczka. Że będzie nawalanka bez opamiętania i nic więcej. Na szczęście tak nie jest – choć początek jest dość powolny, to jednak mamy teologię, twisty, rewelacje z przeszłości, a nawet politykę.
Ogólnie podobają mi się konkluzje. Postacie kończą w miejscach, w których chciałabym ich widzieć. Niestety, droga nie do końca do tego dorasta. Nagle okazuje się, że elementy, które w poprzednich częściach były tam sobie w tle, teraz wychodzą na pierwszy plan, a wręcz pchają bohaterów do przodu. A ja… nie wiem. Niby nie da się powiedzieć, żeby w poprzednich częściach demonów czy bogów nie było. Ale jednak, nagle poprzednio milczące bóstwo okazuje się, że nie tylko na pewno istnieje, ale jeszcze wchodzi wprost w fabułę? Jak to jest, że bezpośrednio nie zaingeruje, ale przekonanie jednego z bohaterów – twarzą twarz, jako niezaprzeczalna prawda – za bezpośrednią ingerencję nie uchodzi? Deus Ex Machina, ot co.
Ostatecznie… Pfff. W sumie dawno tak dobrze mi się książki nie czytało. "A Darker Shade of Magic" to chyba ostatnia pozycja, przy której bawiłam się porównywalnie dobrze, a tam ostatnia część mnie srodze zawiodła. Tymczasem tutaj moje oczekiwania zostały przerośnięte.
Niech więc będzie 8/10. Za całokształt. Polecam fanom high fantasy, w szczególności Sanderfanom wygłodniałym na kolejną książkę od mistrza – poziom nie ten sam, ale jednak wcale tak wiele nie brakuje.

Pobierz, klikając w dowolną reklamę na stronie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *